❤❤❤
Czy w chorobie czy nie, ważne jest żeby z samego rana napić się czegoś ciepłego. Jestem typem osoby, która lubi zmiany i ciągle szuka czegoś nowego. Tradycyjna kawa do śniadania mnie znudziła, a więc wynalazłam własny napój, który nazwałam ''mieszanka szczęścia''.
Uwaga!
Zaraz się zapoznasz z tajnym i skomplikowanym przepisem, który jest dostępny tylko i wyłącznie dla moich czytelników:
1 łyżeczka kawy+3 łyżeczki kakao+ciepłe mleko
Zanim z góry ocenisz ten napój, spróbuj go a możliwe że się zakochasz tak jak ja.
❤❤❤
Leżysz już w łóżku, okryty kołdrą w kokon i trzymasz w ręku najlepszy napój jaki może być ((↑)) ? Myślę że to czas żeby obejrzeć jakiś dobry film! Kiedy jestem chora nie mam ochoty na jakieś ciężkie filmy albo wyciskacze łez, dlatego oglądam się bardziej za komediami, które umilą mi ten czas spędzony na wysmarkiwaniu kolejnej chusteczki. Możecie nie podzielać moich gustów, ale jestem zakochana w polskich komediach. Uważam że godnymi polecenia są: Wkręceni 1 i 2, Jak się pozbyć cellulitu, Och, Karol, Listy do M. i oczywiście klasyki typu: Kogel-Mogel, Dzień świra, Vabank.
❤❤❤
Kiedy nie ma mnie w szkole już któryś dzień, jak zawsze przejmuję się zaległościami i myślę o tym co mnie czeka po powrocie do szkoły. Dlatego zamiast patrzeć na to jak zaległości się mnożą, weź książkę do łóżka i w spokoju naucz się na zaległe sprawdziany czy kartkówki, a łatwiej ci się będzie potem ogarnąć ze wszystkimi zaległościami.
❤❤❤
Teraz jak twój mózg jest już zlasowany od wszystkich filmów, które obejrzałeś i książek, które przeczytałeś, zasługuje na odpoczynek. Nic tak nie odpręża jak słuchanie ulubionej muzyki i myślenie nad sensem istnienia, leżąc pod ciepłą kołderką.
Płyty, które od ostatniego czasu słucham nałogowo to: One Direction Four, Taylor Swift 1989, Selena Gomez Revival i Ariana Grande My Everything.
❤❤❤
Zdarza się, że jestem przybita do łóżka i nie mam wystarczająco siły, żeby wstawać ciągle po jakieś rzeczy. Mam kilka niezbędnych przedmiotów, które w chorobie muszę za wszelką cenę mieć na wyciągnięcie ręki:
☆ chusteczki w pudełku- są zdecydowanie lepsze i wygodniejsze jeśli chodzi o wyciąganie niż te w paczkach. Zresztą jest ich więcej i mam pewność, że jedno pudełko starczy mi na kilka dni.
☆ butelka wody mineralnej- pamiętaj, że jeśli jesteś chory ważne jest żebyś dużo pił, najlepiej wody mineralnej, która ochroni cię przed odwodnieniem.
☆ hasco sept- inaczej nazywane przeze mnie ''psikatko do gardła''. Niestety za każdym razem jak cokolwiek mi dolega, moje gardło piekielnie mnie boli a to małe cudeńko mnie ratuje. ((na dole zdjęcie dla osób, które nie wiedzą jak to wygląda))
☆ pomadka ochronna- w trakcie choroby moje usta są w tragicznym stanie i potrzebują ciągłego nawilżenia, dlatego bez mojej ochronnej pomadki się nie ruszam.
❤❤❤
Post się trochę różni od poprzednich, ale mam nadzieję, że i tak się wam spodobał. Zachęcam do komentowania, bo nic mnie tak nie motywuje jak wasze opinie na temat mojego bloga.
Do następnego posta,
Cynia

swietne!
OdpowiedzUsuńhttp://diiary-of-my-life.blogspot.com