niedziela, 6 grudnia 2015

✿ hello december ✿


Witam was w pierwszym grudniowym poście! Muszę przyznać, że mimo iż kocham lato i wakacje to też mam słabość do zimy i ogólnie do samego grudnia. Zawsze trudno mi było zrozumieć ludzi, którzy nie lubią zimy bo to naprawdę urokliwa i magiczna pora roku. W tym poście podzielę się z wami moimi ulubieńcami zimy i na początek chcę życzyć wszystkim wesołych Mikołajek!

Jestem typowym zmarzluchem, dlatego moimi uzależnieniami zimą są ciepłe napoje, kocyki, sweterki i bluzy. 
Jeśli chodzi o ciepły napój to kocham kawę ((najlepiej w postaci, którą przedstawiłam w poście sick bae)). Zakochałam się też w kawie z bitą śmietaną i piankami. Polecam! 

Kolejnym ulubieńcem jest najnowsza płyta One Direction "Made In The A.M". Ostatnio zakupiłam ją w wersji deluxe i totalnie nie żałuję wydanych pieniędzy. Płyta jest świetna i idealna na zimowe wieczory. Dużo pozytywnych tekstów, głównie o miłości ((co mnie nie zdziwiło, bo o tym najczęściej są piosenki 1D)). Mimo wszystko teksty są cudowne i zachęcam do zapoznania się z nimi. 

Po skończeniu wszystkich sezonów Gry o Tron byłam pogrążona w lekkiej depresji, ponieważ na kolejne odcinki będzie trzeba czekać do kwietnia. Jednak po pewnym czasie zaczęłam oglądać kolejny serial, który też mnie strasznie wkręcił. Wszystkim fanom wilkołaków i innych takich nadprzyrodzonych stworzeń polecam serial Teen Wolf. Serial trzyma w napięciu i chce się go ciągle oglądać więcej i więcej. Naprawdę warty obejrzenia. 

Nie spotkałam się z osobą, która nie lubi świeczek zapachowych. Muszę przyznać, że jestem nimi oczarowana i nie wyobrażam sobie spędzić bez nich wieczoru. Kocham to, że czasami nawet rano czuję zapach po tych świeczkach, jednak trzeba naprawdę uważać jeśli chodzi o ich kupno. Ostatnio poszłam do Tesco i zauważyłam, że jest bardzo duży wybór świeczek zapachowych i kupiłam kilka małych, jednak był to ogromny błąd, ponieważ nawet jak cała świeczka mi się wypali to i tak ten zapach w ogóle się nie unosi po pokoju i praktycznie jej nie czuję. Zakupiłam także jedną z większych o zapachu choinki i zostawiam ją specjalnie na Boże Narodzenie i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. 


Kolejnym ulubieńcem, bez którego ten post nie miałby dla mnie najmniejszego sensu są święta! Kocham święta najbardziej za atmosferę w domu. Wszyscy starają się zapomnieć o jakichkolwiek problemach i cieszą się sobą nawzajem. Te święta będą dla mnie totalnie inne, ale mimo wszystko będę się starała patrzeć na to co jest najważniejsze, czyli na wartości, o które w święta chodzi. 

Ostatnim ulubieńcem zimy jest śnieg. Nawet nie wiecie jak bardzo bym chciała, żeby na Wigilię spadł śnieg. Dużo osób mówi, że go nie lubi, ale moim zdaniem mimo tego, że jest zimny i potem jak się topi to ulice wyglądają jak po błotnej bitwie, to i tak mam słabość do śniegu i wydaje mi się, że dodaje zimie uroku.


Na sam koniec chce wam pokazać coś na co się natknęłam ostatnio przeglądając internet- alpaki. Te zwierzęta podbiły moje serce i nie mogę przestać oglądać ich zdjęć. Są przeurocze, sami zobaczcie: 



A teraz pokażę wam zdjęcie alpaka, który po prostu wygrał moje serce i po zobaczeniu tego zdjęcia miałam ochotę założyć hodowlę alpak ((wybaczcie, ale nie wiem jak to odmienić)):


To już wszystko w tym poście. Mam nadzieję, że chociaż ktoś podziela moją miłość do alpak. Do zobaczenia w kolejnym poście!

Cynia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz